Coś o mnie

                                        ****Witam na moim blogu****


      Mam na imię Lidia.Urodziłam się w Jaśle i mam 34 lata.Pochodzę i mieszkam w  Starym Żmigrodzie.Ukończyłam liceum ogólnokształcące w Jaśle a następnie dwuletnie studium kosmetyczne w Rzeszowie.W wieku 18 lat pierwszy raz wyjechałam na wakacjach do Włoch na zbiory (pomidorów) ,tam też poznałam mojego przyszłego męża Jacka,który też okazał się artystą .  Po ukończeniu  studium postanowiłam wyjechać  do Hiszpanii z myślą zarobienia pieniędzy na dalsze studia.Pojechałam  do pracującego już tam od roku Jacka jednak los tak pokierował ,że zostaliśmy tam razem 12 lat.Początkowo pracowałam sprzątając domki ale niedługo po tym znalazłam prace w lodziarnio-kawiarni i tam pracowałam kilka lat dopóki nie urodził się nasz syn Oskar. Kiedy  po 4 latach urodziła się nasza córka Maja postanowiliśmy wrócić do Polski.

       Z rękodziełem po raz pierwszy zetknęłam się w domu rodzinnym.Moja mama zawsze coś dziergała,wyszywała,robiła na drutach,szyła nam sukienki..
Odkąd pamiętam zawsze podobała mi się ta sztuka,podziwiłam ludzi którzy mieli jakieś pasje i zdolności artystyczne. Sama też początkowo robiłam torebki i szaliki na szydełku ,potem  naszyjniki z koralików,różnego rodzaju bransoletki ,robiłam i robię torty z masy cukrowej ale kiedy po raz pierwszy  zobaczyłam sutasz zakochałam się i stało się to moją pasją po dziś dzień.


     "Sutaszowanie" bardzo mnie wycisza i uspokaja,daje ogrom satysfakcji zważywszy na to kiedy wykonuje się  jeden kolczyk drugi musi być jego identycznym odbiciem.Więc wymaga to również cierpliwości i staranności.Każdy projekt jest inny choć po pewnym czasie wyrabia się jakby swój styl.Technika jest bardzo pracochłonna ,duże projekty kolczyków,a takie lubię, robi się nawet 16 godzin,naszyjnik czy kolia to praca na ok 30 godzin.


    Technika znana była już w starożytnych Chinach, ale głównie do wykańczania brzegów ubrań, ozdabiania mundurów i strojów ludowych.Ten rodzaj biżuterii pomimo, że ma długą historię, popularność zyskał dopiero kilka lat temu dzięki izraelskiej projektantce Dori Csrengeri. Sznurki sutasz najczęściej łączy się z kamieniami szlachetnymi, minerałami, szkłem,koralikami Swarovskiego i najróżniejszymi koralikami. Możliwości kształtu i wielkości wydają się nieograniczone, szczególnie że nawet przy dużych pracach biżuteria jest dość lekka w noszeniu. Oglądając biżuterię wykonaną techniką haftu sutaszowego można odnieść mylne wrażenie,że sznurki sutasz są ze sobą sklejone, w rzeczywistości całość jest ze sobą zszyta odpowiednią żyłką.


Moja biżuterię dedykuję dla kobiet wyjątkowych,cieszących się życiem i pragnących się wyróżniać.

Zapraszam do odwiedzin,a w razie jakichkolwiek pytań proszę pisać na adres:


                                         lidiaartsoutache@gmail.com



Jestem także na:   SKLEP ETSY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...