Miałam pewne obawy co do tego mydełka,ale chciałam spróbować. W zasadzie nic się nie stało bo mydełko wyszło super, jest delikatnie peelengujące i ładnie się pieni.A że jestem osobą ,która zawsze lubi coś dodać, postanowiłam w połowie posypać różową solą i niestety, właśnie w tym miejscu ,podczas krojenia,mydło zwyczajnie się złamało. Zamiast jednej wysokiej kostki powstały dwa małe mydełka. No cóż, człowiek najlepiej uczy się na błędach,zwłaszcza na własnych :)
Tym razem mydło fantazja.
Delikatne i odżywcze mydło w wersji dziecięcej bo z sympatycznymi dinozaurami.
Zawiera bardzo dużo koziego mleka przez co jest bardzo odżywcze i delikatne dla skóry.
Mleko kozie zawiera cenny kwas linolowy oraz naturalne tłuszcze ,które nawilżają nawet tę najbardziej wrażliwą i wymagającą skórę.Witaminy z grupy B zawarte w mleku dodają cerze blasku i zapobiegają pękaniu i rogowaceniu skóry.
Mydełko jest więc aksamitne,delikatne i cudownie pachnące słodką pomarańczą.
Olej konopny ze swoimi właściwościami to właściwie jedna wielka skarbnica dla kosmetologów, kucharzy, lekarzy i dietetyków.Dawniej konopie siewne uprawiano w całej Polsce i wówczas miały szerokie
zastosowanie, a olej z nasion konopi można było znaleźć niemal w każdym
domu.W tym mydełku znalazło go dość sporo ,bo 11% na 1,5 kg olei.
A po co olej z konopi w mydle.Jakie spełnia właściwości?
Otóż m.in ma właściwości przeciwzapalne.
Działanie przeciwzapalne oleju konopnego wynika m.in. z optymalnego stosunku kwasów omega-3/omega-6.
Leczy zmiany skórne
Z powodzeniem można go stosować w leczeniu skóry
dotkniętej egzemą, łuszczycą, atopowym zapaleniem skóry, rybią łuską,
łojotokiem i różnymi wysypkami.
Pielęgnuje cerę
Olej konopny doskonale nadaje się zarówno do cery
tłustej/mieszanej (reguluje wydzielanie serum), jak i suchej (zapewnia
nawilżenie). Zawiera witaminę E, znaną z działania odmładzającego i
regenerującego. Ze względu na lekką konsystencję, która nie pozostawia
tłustej warstwy i właściwości przeciwzapalne, może być również stosowany
do pielęgnacji cery trądzikowej
Odpowiedni dla dzieci
Stosowany na skórę dziecka staje się kosmetykiem łagodzącym podrażnienia i wzmacniającym skórę. Może być także stosowany przez alergików oraz osoby z nadwrażliwą skórą lub przewlekłymi dermatozami.
Jego działaniem będą więc zachwycone osoby preferujące naturalne i
domowe kosmetyki – olej konopny wspaniale sprawdza się w pielęgnacji
całego ciała, a jednocześnie nie uczula i jest wolny od substancji
chemicznych znanych z balsamów, kremów i odżywek do włosów.
Tym razem mydło z węglem aktywnym, jednak nieco inna wersja niż w poprzednim poście.link tutaj
Receptura na ok.1,8 kg olei
olej kokosowy - 450g
olej palmowy nieraf. -450g
oliwa z oliwek 324 g
olej rzepakowy - 234 g
olej rycyowy -144g
olej ryżowy- 198 g
NaOH - 684g
woda-250g
Olejki: u mnie olejek eteryczny pomarańczowy-12ml i olejek eteryczny may chang ok.10 ml
Mała uwaga. Mydło wyszło mi zbyt miękkie, schło 48 godzin zanim dało się pokroić. Teraz już wiem dlaczego- za duża ilość olei miękkich w recepturze sprawiała,że mydełko jest troszeczkę maziste. Powinnam zmniejszyć ilość wody i zamiast 38 % wpisać w kalkulatorze 33%. Tak też zrobię następnym razem :)
Naturalne mydełka nie
bez powodu stają się w ostatnim czasie coraz bardziej popularne,ja również jestem nimi zachwycona. Coraz więcej osób świadomie wybiera je ze względu na ich skład.Nic dziwnego to taka bomba dobroci dla naszej skóry. W przypadku mydeł tradycyjnych tłuszczami wiodącymi są : olej kokosowy, ryżowy,oliwa z oliwek,masło shea, masło kakaowe,olej rycynowy czy olej ze słodkich migdałów.
Ich stosowanie wiąże się z wieloma
zaletami,i pomimo tego,że są droższe od tych zwykłych chemicznych warto zdecydować się na jego stałe miejsce w naszej łazience.
Takie mydła:
-nawilżają a nie przesuszają skóry,
-są bezpieczne- bez sztucznych dodatków,parabenów ,chemicznych ulepszaczy
-dzięki obecności składników pochodzenia naturalnego nie podrażniają skóry,są przyjazne dla wrażliwej jak również problematycznej skóry
- kostka jest wydajna,starcza na długo,nawet przy codziennym stosowaniu
-estetycznie zapakowane mydełka cieszą oczy i mogą okazać się świetnym pomysłem na prezent
- co więcej każdy w zaciszu własnego domu ,może zrobić takie mydło,nie jest to aż tak trudne jak na początku mogłoby się wydawać.
Zachęcam więc do zgłębienia wiedzy i wypróbowania sił w domowej produkcji mydła.
Pamiętajmy także ,że takie mydełko stosujemy nie tylko do rąk, ale także na twarz i całe ciało,co więcej możemy nim także umyć włosy.
No cóż mówią ,że człowiek uczy się całe życie :)... Początkowo zamysł był taki,by zrobić mydełko jogurtowe, ale żeby nie było nudno,miałam zamrożony mus porzeczkowy,wiec pomyślałam - będzie fajna soczysta czerwień .... a tu niespodzianka, zamiast czerwieni mus w reakcji z wodorotlenkiem sodu zmienił całkowicie kolor.No cóż wyszło jak wyszło, nie zmienia to jednak faktu ,że mydełko wspaniale myje i nawilża skórę podczas kąpieli.
Wyszło ciekawie ,chociaż następnym razem dodam więcej fusów z kawy by mydełko było bardziej peelingujące. Najpierw wylałam warstwę kawową na bazie naparu z kawy i olejkiem zapachowym kawowym.Jednak kolor nie wyszedł tak intensywny jak bym chciała,więc dodałam jeszcze zmielonej kawy i dwie łyżki kakao.Chciałam żeby masa wyszła taka nierówna więc pomagałam sobie łyżką .Następnie,kiedy masa lekko stężała nakładałam warstwę z dodatkiem cynamonu. A na samej górze już bez żadnego dodatku, żółciutka warstwa. Kolor wyszedł taki, ponieważ w przepisie był olej palmowy nierafinowany a on ma bardzo specyficzny i intensywny kolor.
Przepis na 1,5 kg olei
olej kokosowy-450 g ( 30%)
olej palmowy nieraf. 450g (30%)
olej ryżowy -375g (25%)
olej ze słodkich migdałów 150g (15%)
olej rycynowy - 75g (5%)
woda destylowana - 570g
NaOH -213g
olejek zapachowy kawowy
Mała uwaga ,Cześć wody można zastąpić wywarem z kawy , będzie ładny kawowy kolor.Gdybyśmy całość wody zastąpili wywarem z kawy wyszłaby cała kawowa kostka,dlatego ja podzieliłam sobie ług tak by mieć 3 kolorowe mydło,gdzie tylko 1 część będzie pachniała kawą.
Tak więc odłożyłam sobie 190 g wody na napar kawowy, odcedziłam fusy i do tej części dodałam 71 g NaOH .Potem tylko pozostało dodać 1/3 części olei i gotowe.
Tym razem chciałam poeksperymentować z kolorami i tzw. swirlami.
Inspiracją do tego stały się zdjęcia pewnej, moim zdaniem ekspertki link tutaj. Mydła wyszły jej przepięknie,co utwierdza mnie w przekonaniu,że przede mną jeszcze długa droga,choć droga coraz bardziej wciągająca i fascynująca.
Zdarza się ,że nie mam w domu jakiegoś oleju,tak jak w tym przypadku nie miałam masła aloesowego ,więc sprawdziłam na kalkulatorze mydlanym i dodałam zamiast niego olej ryżowy.Kalkulator mydlany staje się również bardzo przydatny,kiedy w przepisie mamy podany skład tylko w procentach,albo kiedy chcemy zrobić mydło np. z 4 kg olei (w takiej dużej formie) a w przepisie jest na 1kg masy mydlanej.Dlatego zawsze, by mieć pewność,że się nie pomylę,zwłaszcza w obliczeniu wody i NaOH -korzystam z kalkulatora.
Przepis na mydło również na tej stronie.